Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lutego 2015

Tort Czarnolas

Tort Szwarcwaldzki był pierwszym tortem, jaki odważyłam się zrobić :) Trochę różni się od tradycyjnego przepisu - zamiast czekolady do biszkoptu dodaję kakao i budyń czekoladowy, a do ponczu najczęściej używam zwykłej białej wódki. Na zdjęciu poniżej jest tort z jednej porcji podanych składników, ale można też zrobić tort prostokątny z 1,5 porcji (zdjęcie niżej). 
Biszkopt najczęściej piekę dzień wcześniej, żeby lepiej się kroił. Tortownica powinna mieć szerokość ok. 27cm.




      Składniki:
  • 8 jajek
  • 150 g mąki
  • 150 g cukru
  • 1 budyń czekoladowy
  • 2 łyżki kakao
  • 1/2 torebki proszku do pieczenia
  • 3/4 l śmietany 30% lub 36%
  • 1 czubata łyżka cukru pudru
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 1 śmietan-fix
  • odrobina zapachu migdałowego
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • ok. 200 ml wódki białej lub wiśniówki
  • ok. 300 ml syropu lub kompotu wiśniowego
  • wiśnie z syropu/kompotu
     Wykonanie:
  • Dno tortownicy o średnicy 27cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem i obsypać bułką tartą. Mąkę, budyń, kakao i proszek do pieczenia przesiać i wymieszać. Żółtka wymieszać z zapachem migdałowym. Białka ubić na sztywno mikserem. Następnie na przemian dodawać cukier i żółtka, miksując na wolniejszych obrotach. Na koniec delikatnie wmieszać drewnianą łyżką mąkę z budyniem, kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto przełożyć do tortownicy i piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 40 minut. Biszkopt zostawić na kilka godzin lub na noc w tortownicy.
  • Śmietanę schłodzić w lodówce, a przed samym ubijaniem można włożyć ją na ok. 20 minut do zamrażalnika. Ubić śmietanę na sztywno. Dodać czubatą łyżkę cukru pudru i śmietan-fix. Żelatynę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody i dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Cały czas miksując, powoli wlewać żelatynę i połączyć ją ze śmietaną. 
  • Przygotować poncz do nasączenia blatów. Wymieszać w misce wódkę z syropem/kompotem.
  • Biszkopt delikatnie wyjąć z tortownicy i przekroić na 3 równe części. Pierwszy blat położyć na tacy lub talerzu, na którym będziemy podawać tort i nasączyć go 1/3 ponczu. Wyłożyć ok. 1/3 śmietany, a na niej ułożyć 1/2 wiśni z syropu (ewentualnie kilka wiśni zostawić do dekoracji). Przykryć drugim blatem i przełożyć go w ten sam sposób. Ostatni blat tylko nasączyć ponczem. Cały tort posmarować pozostałą śmietaną (ewentualnie zostawić odrobinę do dekoracji) i obsypać startą na tarce gorzką czekoladą. Tort udekorować według uznania.
  • Przed podaniem wstawić na min. 2-3 godziny do lodówki.

Tak wygląda tort z jednej porcji:



A tak z 1,5 porcji :) Biszkopt piekłam w blaszce o wymiarach 23x37cm (spód). Tutaj czekoladą obsypałam tylko boki tortu, a przy dekoracji poszłam na łatwiznę i użyłam gotowych ozdób :)

środa, 4 lutego 2015

Niezawodne pączki z marmoladą

Mój ulubiony przepis na pączki :) Zawsze się udają i długo pozostają świeże i wilgotne. Ich wykonanie nie jest tak trudne, jak mi się wydawało na początku. Ciasto dobrze się formuje, więc nie ma problemu z wypływającą marmoladą. Z podanych składników wychodzi ok. 40 pączków.



   Składniki:
  • 1 kg mąki pszennej 
  • 1/2 l mleka
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 paczka drożdży świeżych
  • 5 żółtek
  • 5 łyżek cukru
  • zapach waniliowy
  • cukier waniliowy
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki spirytusu
  • 1 wiaderko twardej marmolady

   Dekoracje:

  • cukier puder, sok z cytryny 
  • 100g gorzkiej czekolady, 100g masła, 2 łyżki kakao
  • drobno pokrojone orzechy, skórka pomarańczowa, posypka cukrowa




   Wykonanie

  • Oliwę i zapach waniliowy wlać do miski. Następnie dodać pokruszone drożdże, żółtka i spirytus. Cukry rozpuścić w lekko ciepłym (ale nie gorącym) mleku i wlać do miski. Na koniec dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wyrabiać ciasto, aż będzie lekko odchodziło od rąk. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15 minut. 
  • Gdy ciasto wyrośnie, formować pączki. Ja robię to w ten sposób, że odważam po ok. 50g ciasta, lekko je rozciągam i na środek wkładam łyżeczkę marmolady. Następnie sklejam boki pączka, formuję kulkę i odkładam na ściereczkę na kolejne 15 minut, żeby pączki podrosły.
  • W garnku z grubym dnem rozgrzać ok. 1,5 l oleju. Do oleju włożyć surowego ziemniaka, żeby upewnić się, że olej jest rozgrzany i żeby pączki się nie przypaliły. Nie wyjmować ziemniaka przez cały czas smażenia. Wyrośnięte pączki ostrożnie wkładać do oleju. Pączki powinny tylko do połowy zanurzyć się w oleju i unosić na nim. Gdy zarumienią się z jednej strony, odwracamy i smażymy aż będą gotowe. Gotowe pączki wykładamy na ręcznik papierowy, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu. Gdy lekko przestygną, dekorujemy.
  • Kilka łyżek cukru pudru rozcieramy z niewielką ilością soku z cytryny, aby lukier nie był zbyt rzadki i nie spływał z pączków, ale też niezbyt gęsty i dobrze się rozprowadzał. Dekorujemy pączki lukrem i skórką pomarańczową.
  • Czekoladę, masło i kakao rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W polewie maczamy pączki i posypujemy orzechami lub posypką cukrową.
  • Pączki można też po prostu posypać cukrem pudrem, ale wtedy musimy poczekać, aż całkowicie wystygną.
  • Zjeść ze smakiem :)


Tak wyglądają pączki podczas smażenia :)


A tak już po odsączeniu na ręczniku papierowym i udekorowaniu:


 Smacznego :-)